o poznańskich scholach i Kajkylii nikt nie napisał, o Łodzi z kółkiem teatralnym też nikt, o naszej sekcji koła naukowego też nie wspomnieli, o semianriach LVPY w Opolu ani o tym w Krakowie też nie wspomnieli... smutnym jest to, ze nie napisali słowa o filologach klasycznych... napisali o efemerydzie, ale nie powiedzieli, ze to nie tylko Tekieli pisze artykuły...
nie lubię dziennikarzy...
jak napisali o naszym kółku, to też bzdury powypisywali... a nawet odwrotnie niektóre rzeczy niż chcieliśmy... np: chcielismy, żeby napisano o tym, że przydałby się jakis sponsor, bo chcielibyśmy wydać kilka rzeczy, ale nie mamy funduszy... to napisali, że członkowie societas chcą bezpłatnie propagować łacinę i uważają, że nie potyrzeba do tego ani wielkich planów, ani pieniędzy... i jak po takim tekście składać jakieś pisma z prośbą o dotację (czy to na UJ, czy gdzie indziej...)
ech...
