A teraz wypowiem się

:
Bez tego różnorodnego akcentu, czasem trudnego do odgadnięcia, ogarnięcia, zapamiętania itp., łacina nie miałaby tyle uroku.
I naprawdę rozśmieszyły mnie informacje, które znalazłam na jakiejś stronie francuskiej : że najpiękniejszą rzeczą w łacinie jest akcent, ale też najtrudniejszą i w zasadzie
nie konieczną.
Bardzo typowe dla Francuzów, którzy wszystko akcentują na ostatnią sylabę.

Śmiesznie musi brzmieć łacina w takim wydaniu

pozdrawiam