1. Vocalis ante vocalem corripitur - samogłoska przed samogłoską skraca się, słusznie więc w wyrazie pecunia - "i" jest krótkie. Akcent pada na sylabe "-cu". Jest tak ZAWSZE. Pamietać nalezy, że to wyraz czterosylabowy, czytamy: pe-
cu-ni-a, nie: pe-cu-nia. Zwracam na to uwagę, bo to częsty błąd.
2. Jeżeli po samogłosce wystepują 2 spółgłoski lub więcej - to ta samogłoska jest zawsze długa, np. cu
curri (perf. od curro). Chyba, że ta grupa społgłosek to tzw. "muta cum liquida" (zwarta + płynna, czyli b, p, f, d, t, g, k + l, r, m, n). Tak więc np. w wyrazie tene
brae, gdzie mamy b + r akcentujemy na 3 od końca. W poezji często zdarzają się wyjątki od tej reguły; poeci traktuja ją swobodnie - raz muta cum liquida działa, raz nie

Trzeba więc uważać.
3. Absolutna bzdurą jest, że gdy na końcu wyrazu mamy dyftong, to akcent pada na trzecią samogłoskę od końca. Natomiast kazda sylaba zawierająca dyftong jest długa - tak więc np. inc
autus - zaakcentujemy na drugą od końca.
4. Jezeli akcent pada na 3 od końca - nie można powiedzieć, że ta samogłoska czy sylaba się wzdłuża! Ona pozostaje taka, jaka była - natura longa lub natura brevis, a to, że pada na nia akcent, nie ma nic do rzeczy! Można co najwyzej mówić o wzdłużaniu czy skracaniu drugiej od końca. Np. w wyrazie "interrea" sylaba -ter- jest krótka (vide: słownik), mimo, ze ja akcentujemy.
5. Sprawę bardzo ułatwia nauczenie się porządne iloczasu końcówek fleksyjnych; dzięki temu wiedząc, że w końcówce ablativu i dativu pluralis III i IV deklinacji "-ibus" "-i-" zawsze jest krótkie, i widząc w tekście takie "fructibus" - automatycznie akcentujemy na "fruc". Albo participium futuri activi - zawsze akcentujemy na 2 od końca, np. mori
turus.
6. Jeżeli w perfectum zachodzi wymiana samogłoski tematycznej w stosunku do praesens, np. c
ado, pf. ce-c
idi, to zarówno ta ''wymieniona'', jak i "oryginalna" samogłoska jest krótka. Podobnie w złożeniach: np. c
edo (iść) - con-c
ido (zaakcentujemy:
concido).
7. Są oczywiscie wyrazy, do których nie da się zastosować żadnej z powyższych reguł; wtedy jedynym ratunkiem pozostaje słownik
Może warto przy uczeniu się słówek, wypisywaniu ich z tekstu - od razu zaznaczać iloczas? Po pewnym czasie na pewno to zaprocentuje
