Forrestus Regis pisze:
Na szczęście pytania z wybranej lektury miałem całkiem łatwe. Jutro ogłoszenie wyników. W tym - mojej porażki

Za to
Kathe i
Perperuna będą laureatkami. To już nie ulega wątpliwości :-]
Forrestus, ja Ci już mówiłam, że miły jesteś ??

muszę zdementować, nie zostałam laureatką

Za to Kathe owszem, czego jej serdecznie gratuluję

A ja i tak jestem bardzo zadowolona z tego, co udało mi się osiągnąć. A Ty, forrestus, to nie bądź taki skromny, tylko się pochwal ładnie paniom i panom, że jesteś pierwszy na liście rezerwowych do Arpino

Kropp's Angelsy przewidziały to już jak tylko go poznały, co dowodzi ich nadludzkich zdolności i niejasnych konszachtów z Sybillą
A oto mój zestaw śniadaniowy:
1. Co wiesz o filozofach jońskich ?
2. Opisz rolę rzymskiego senatu.
3. Co oznacza zwrot "Wpaść na Scyllę próbując ominąć Charybdę" ?
z lektury wybranej, niestety spytano mnie z Carcopno, bo zawsze tak jest,że jak człowieka nie przeczyta jednej lektury, to go spytają akurat z tej

1. Problem demograficzny.
2. Wychowanie małego Rzymianinka.
Tekst był wg mnie łatwy, a przynajmniej łatwy do zrozumienia, nieco trudniejszy do przełożenia go na polski, bo były momenty, w których łatwiej byłoby chyba stanąć na rzęsach niż to ładnie wystylizować

Ale jestem z siebie zadowolona na tej części olimpiady.
Po wtóre, to do mnie wciąż nie dociera, że byłam na olimpiadzie języka łacińskiego, a nie na jakiejś miłej wycieczce krajoznawczej, a to wszystko dzięki zgranej ekipie lubelskich siepaczy Antoniusza, która była wesoła, niegrzeczna i hałasowała po nocach

Jeszcze się zobaczymy kiedyś, misie, koniecznie
No i dla Marcina "Łeni, łidi, łiki" Loch też oczywiście pozdrowienia
