A czy na pewno te "zdania" są w porządku? Bo dwa pierwsze jeszce da się przetłumaczyą, ale dwa ostatnie są niezrozumiałe. Mimo to tłumaczenie wygląda tak:
1. Cezar podobno (lub mężnie, zależnie czy użyjemy przysłówka "forte", oznaczającego "przypadkiem, podobno" lub przysłówka od przymiotnika fortis, który znaczy "odważny, mężny") już przybywa,
2. Także Brutus był
3. W ten sposób Cezar wśród wszystkich (przemawiał, postępował?)
4. Brutus tak też w
Po tłumaczeniu wida, że ostatnie dwa zdania są niepełne.
Czy te zdania są pełne, nie wiem niestety. Taki tekst dostałam i mimo że poszczególne słowa wydają mi się znajome, nie mogę z tego sklecić sensu. Wybił mnie też ten czasownik "adsum" - czy to jest indicativus praesentis activi w pierwszej osobie? W połączeniu z owym "Caesar"?
Próbowałam tej frazy szukać w sieci (bo dostałam to jako swego rodzaju sentencję) - pojawia się coś takiego na kilku stronach anglojęzycznych i za każdym razem z kontekstu wynika, że to rodzaj żartu językowego. No i tym bardziej mnie to dobija, bo po pierwsze nie umiem przetłumaczyć czterech prostych linijek, a po drugie nie chwytam dowcipu (choć drugie wynika z pierwszego)
Ania
Cóż, jeżeli to kogoś interesuje, okazało się, że jest to rzeczywiście żart językowy ... angielski. Otóż "Caesar adsum iam forte" tłumaczone jest przez uczniów jako "Cesar had some jam for tea", "Brutus et erat" to "Brutus had a rat", "Caesar sic in omnibus" to oczywiście "Cesar sick..." itd. Czyli nasze Tuwimowskie ius civile - już w cywilu, a carpe diem - dzień, gdy jem karpia.
Z pozdrowieniami
Ania