De bello Gallico: Liber I, 11

Pomoc w tłumaczeniu z łaciny na język polski.
Forrestus Regis
Tribunus militum
Posty: 191
Rejestracja: wt 03 sty 2006, 15:48
Lokalizacja: Puławy

De bello Gallico: Liber I, 11

Post autor: Forrestus Regis »

Natknąłem się przed chwilą na takie oto skomplikowane zdanko:
Haedui (...) legatos ad Caesarem mittunt rogatum auxilium ita se omni tempore de populo Romano meritos esse, ut paene in conspectu nostri agri vastari (...) non debuerint.
  • Trochę objaśnień, żeby oszczędzić grzebania w słownikach, które ja odbyć musiałem :-)
    Haedui = Eduowie
    rogatum auxilium = aby prosić o pomoc
    vasto, vastare = plądrować
I tenże tekst został przez Eugeniusza Konika ("Gajusz Juliusz Cezar: Wojna galijska", Wrocław 1978) przełożony następująco:

Eduowie (...) wyprawili posłów do Cezara z prośbą o pomoc: "Zasługi ich wobec narodu rzymskiego były zawsze tego rodzaju, że nie godzi się, by nieomal na oczach naszego wojska wsie ich były pustoszone (...)"

No i ja tego pojąć nie mogę. Chodzi konkretnie o "se (...) meritos esse", bo moim zdaniem potraktowanie tego jako "zasługi były" jest bez sensu.
Znowu zaoszczędzę trochę grzebania:
  • meritum, i = zasługa
    mereor, eri, itus sum = zasłużyć się (komuś, czemuś)
Tak więc moje tłumaczenie brzmiałoby "zasłużyli się ludowi rzymskiemu". W przeciwnym razie cóż począć z tym "se"? Jeśli rację ma Konik, to powiedzcie, co on właśnie z tym "se" zrobił.
[color=indigo]
[b]"Antequam rogabis, perquire in www.google.com/intl/la/"[/b]
--- C. Iulius Caesar[/color]
Awatar użytkownika
Bergerofont
Civis Romanus
Posty: 58
Rejestracja: pn 05 cze 2006, 20:10

Post autor: Bergerofont »

Wg mnie to są tylko kwestie stylistyczno-kosmetyczne... To "se", jak zauważyłeś, jest oczywiście częścią ACI, które Cezar lubił wprowadzać często bez verbum regens albo rozciągając na cały akapit. Konik wybrnął z tego przez mowę niezależną lub coś do niej "podobnego" i musiałby prztłumaczyć "tak sie zasłużyliśmy", co byłoby może zbyt odległe gramatycznie od oryginału i widocznie bardziej podpasowało mu "zasługi były" niż "tak się zasłużyli", co przecież oddaje ten sam sens i jest jak najbardziej poprawne, a zdaje sie oddawać w jakiś sposób rezerwę Cezara...i nikt go nigdy już nie rozliczy ze zgubionego "se"!

Ita mihi videtur... :D
pozdrawiam
Omne animal triste post maturam...
C. Iulius Aquilius
Senator
Posty: 320
Rejestracja: ndz 30 kwie 2006, 21:50
Lokalizacja: civitas Posnaniensis

Post autor: C. Iulius Aquilius »

Oczywiście. W końcu to tłumaczenie literackie, nie ćwiczenie szkolne. "Tłumacz ma zdać sprawę ze znaczenia, nie z liczby słów."
Oremus et pro perfidis Judaeis: ut Deus et Dominus noster auferat velamen de cordibus eorum; ut et ipsi agnoscant Jesum Christum Dominum nostrum.
http://derepublica.blox.pl
Awatar użytkownika
Martinus Petrus Garrulus
Proconsul
Posty: 2556
Rejestracja: ndz 19 lut 2006, 23:18
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Martinus Petrus Garrulus »

a ja powiem tak:

ACI jest wywołane czasownikiem ROGARE, który jest tu postawiony w formie supini:

auxilium rogatum (v.regens) se meritos (acc.) esse (inf.)

albo:

ACI wywołuje MITTO - mitto jest wtedy orzeczeniem nadrzędnym dla "rogatum auxilium" i "werbum regens" dla ACI

dpsł: "wysyłają ... aby ci prosili o pomoc, że są oni tak zasłużeni ... że nie godzi się" (nie mam słownika pod ręką, tak więc nie mogę dobrać lepszego słownictwa)

myślę, że to jest taka mała ORATIO OBLIQUA, Cezar przez to ACI przytacza treść poselstwa

POZDROWIENIA Z GRODU KRAKA (kafejka internetowa przy rynku głównym) :D
Nulli parcit hiems, nullus quoque frigore gaudet,
donec Ver veniat nos foveant pueri!
Awatar użytkownika
Bergerofont
Civis Romanus
Posty: 58
Rejestracja: pn 05 cze 2006, 20:10

Post autor: Bergerofont »

Martinus Petrus Garrulus pisze:
dpsł: "wysyłają ... aby ci prosili o pomoc, że są oni tak zasłużeni ... że nie godzi się"
To nie brzmi zbyt po naszemu...Obstawałbym jednak przy tym, ze nie ma tutaj verbum regens - wg słownika (i logiki) ACI nie może wprowadzić ani czasownik "rogare" ani "mittere". Wydaje się, ze to coś zbliżonego do polskiej mowy pozornie zależnej - forma ACI sugeruje, że wypowiedź Edułów jest przytaczana pośrednio z charakterystycznym dla Cezara dystansem, ale brak słowa wprowadzającego i sama treść może świadczyć, że to bezpośrednie brzmienie poselstwa...ACI zależne od sensu całego zdania. Mówimy tak często w mowie potocznej, zaczynając wypowiedź od "że...", "że...".

Curate, ut valeatis...że się tak wyrażę :D
Omne animal triste post maturam...
Awatar użytkownika
Martinus Petrus Garrulus
Proconsul
Posty: 2556
Rejestracja: ndz 19 lut 2006, 23:18
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Martinus Petrus Garrulus »

masz rację, że to nie brzmi po polsku, alec chciałem to przybliżyć dosłownie w naszym języku :wink:

też myślę, że to forma przytoczenia słów poselstwa... :D

mam w parafii księdza, który każde zdanie zaczyna od: myslę, że napewno, że jest tak, że... nie mogę znieść jego kazań :evil:
Nulli parcit hiems, nullus quoque frigore gaudet,
donec Ver veniat nos foveant pueri!
Awatar użytkownika
Flavius Aetius
Propraetor
Posty: 1115
Rejestracja: pt 28 kwie 2006, 22:23

Post autor: Flavius Aetius »

Jedno zdanie z oratio obliqa, zresztą w strefie tego fragmentu jest wiele innych, gdzie się ona pojawia, jak na przykład mowa Divicona czy nieco dalej Diviciacusa. W moim tłumaczeniu zdanie to wygląda tak: "Eduowie wysłali do Cezara posłów z prośbą o pomoc: "Tak się zasłużyli przez cały czas ludowi rzymskiemu, że nasze ziemie (pola) nie powinny były być pustoszone niemalże na (naszych) oczach.""
omni tempore - abl. temporis
ut - ut consecutivum po "ita"
ODPOWIEDZ