Jak osiagnac sukces z laciny ?

Pomoc w tłumaczeniu z łaciny na język polski.
Gość

Jak osiagnac sukces z laciny ?

Post autor: Gość »

Ja nie pojmuje tego, ze taki mlody, np. Forrestus Regis, wymiata z tej laciny na tym forum. Podajcie mi ten zloty srodek, bo ja tez chce tak tlumaczyc........
Awatar użytkownika
Celtis
Aedilis curulis
Posty: 779
Rejestracja: pn 28 sie 2006, 17:49
Lokalizacja: skądinąd

Post autor: Celtis »

hmm, są dwa wyjścia: a. dzwonisz do Matrixa i prosisz, żeby Ci wrzucili obsługę łaciny, ew. b. - trzeba przerobić ileś ćwiczeń gramatycznych, przeczytać ileś tekstów i na ogół działa. to nie kwestia wieku, tylko czasu i intensywności nauki - a Ty uczysz się w szkole, czy sam?
[i](...)kiedy zaczęliśmy samodzielnie układać zdania po łacinie i stwierdziliśmy, że wykute prawidła gramatyczne jak pokorni niewolnicy spieszą obsługiwać nasze myśli, serca przepełniły się nam ogromną radością.[/i]
Awatar użytkownika
maurizia de sully
Quaestor
Posty: 236
Rejestracja: wt 31 paź 2006, 18:18
Lokalizacja: lutetia parisiorum

Post autor: maurizia de sully »

Żeby dobrze tłumaczyć, trzeba tłumaczyć, tłumaczyć i jeszcze raz tłumaczyć :)
C. Iulius Aquilius
Senator
Posty: 320
Rejestracja: ndz 30 kwie 2006, 21:50
Lokalizacja: civitas Posnaniensis

Post autor: C. Iulius Aquilius »

Jest też kwestia talentu, na którą już raczej nic nie poradzisz.
Oremus et pro perfidis Judaeis: ut Deus et Dominus noster auferat velamen de cordibus eorum; ut et ipsi agnoscant Jesum Christum Dominum nostrum.
http://derepublica.blox.pl
Awatar użytkownika
innuendo
Protector domesticus
Posty: 1691
Rejestracja: ndz 05 lut 2006, 23:05
Lokalizacja: Varsovia

Post autor: innuendo »

Ja podpisuję się pod postem Maurizi :) Tłumacząc zaczynasz dostrzegać pewne formy, które potem zaczynają się utrwalać w głowie. Nie należy się zrażać do języka przy pierwszych niepowodzeniach, bo nadejdzie czas sukcesów :)
I am raised up and I will not reject the flute,
O ruler of my mind. Look, he stirs me up,
Euoi, the ivy now whirls me round in Bacchic contest. -Sophocles
Awatar użytkownika
Kore
Senator
Posty: 387
Rejestracja: pt 24 mar 2006, 15:44
Lokalizacja: Wiedeń / Szczecin

Post autor: Kore »

Żeby dobrze tłumaczyć, potrzeba zarówno wielu, wielu ćwiczeń, jak i talentu. Akurat technika przekładu jako taka wymaga chyba więcej talentu - talentu literackiego. Bo mozna być świetnym filologiem, a po prostu nie nadawać się na tłumacza.

Natomiast jeśli chodzi Ci bardziej o samo rozumienie tekstu, gramatyki itp. - to oprócz żmudnych ćwiczeń ważny jest również nauczyciel oraz wewnętrzny upór :)
Surdi te dicunt, mea Musa Latina, silentem

/M.Freundorfer
Awatar użytkownika
Martinus Petrus Garrulus
Proconsul
Posty: 2556
Rejestracja: ndz 19 lut 2006, 23:18
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Martinus Petrus Garrulus »

żeby dobrze tłumaczyc? trzeba dobrze znać gramatykę, i dużo, dużo, dużo, dużo tłumaczyć... ba... trzeba DUŻO CZYTAĆ ze zrozumieniem w ORYGINALE!!!

i już!

trzeba mieć do tego czywiście jeszcze trochę talentu - ja np. nie potrafię tłumaczyć poezji z polotem... nie mam tej pomysłowości... wolę tłumaczyc prozę: Cezara, Cycerona, Sallusitusza...

talent? - jakże wielki talent do tłumaczenia ma dr Skwara... komedie Plauta w jej prezkładzie są poprostu FANTASTYCZNE!!!
Nulli parcit hiems, nullus quoque frigore gaudet,
donec Ver veniat nos foveant pueri!
Gość

Post autor: Gość »

Ja ucze sie w szkole i duzo sam pracuje. Niestety w szkole mam tylko jedna godzine tygodniowo. Moglby mi ktos pomoc przy sprawdzaniu tekstow na gg ?
ODPOWIEDZ