Salvete!! jak widać, jestem tu nowy, tak więc skoro poruszono temat pomocy potrzebującym, zatem ma się rozumieć, że mogę liczyć na Waszą pomoc wtedy, gdy podam co najmniej próbę tłumaczenia?
nie jestem dość dobrym łacinnikiem, a póki mam ochotę i niczym nie tłumioną pasję do łaciny <no może tylko mus uczenia się przedmiotów ścisłych>, chętnie popróbuję swych sił z tym pięknym językiem:)
Cieszy mię ten rym: "Polak mądr po szkodzie";
Lecz jeśli prawda i z tego nas zbodzie,
Nową przypowieść Polak sobie kupi,
Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi.
Jan Kochanowski
[i](...)kiedy zaczęliśmy samodzielnie układać zdania po łacinie i stwierdziliśmy, że wykute prawidła gramatyczne jak pokorni niewolnicy spieszą obsługiwać nasze myśli, serca przepełniły się nam ogromną radością.[/i]