Jak osiagnac sukces z laciny ?
Jak osiagnac sukces z laciny ?
Ja nie pojmuje tego, ze taki mlody, np. Forrestus Regis, wymiata z tej laciny na tym forum. Podajcie mi ten zloty srodek, bo ja tez chce tak tlumaczyc........
hmm, są dwa wyjścia: a. dzwonisz do Matrixa i prosisz, żeby Ci wrzucili obsługę łaciny, ew. b. - trzeba przerobić ileś ćwiczeń gramatycznych, przeczytać ileś tekstów i na ogół działa. to nie kwestia wieku, tylko czasu i intensywności nauki - a Ty uczysz się w szkole, czy sam?
[i](...)kiedy zaczęliśmy samodzielnie układać zdania po łacinie i stwierdziliśmy, że wykute prawidła gramatyczne jak pokorni niewolnicy spieszą obsługiwać nasze myśli, serca przepełniły się nam ogromną radością.[/i]
- maurizia de sully
- Quaestor
- Posty: 236
- Rejestracja: wt 31 paź 2006, 18:18
- Lokalizacja: lutetia parisiorum
-
- Senator
- Posty: 320
- Rejestracja: ndz 30 kwie 2006, 21:50
- Lokalizacja: civitas Posnaniensis
Ja podpisuję się pod postem Maurizi
Tłumacząc zaczynasz dostrzegać pewne formy, które potem zaczynają się utrwalać w głowie. Nie należy się zrażać do języka przy pierwszych niepowodzeniach, bo nadejdzie czas sukcesów 


I am raised up and I will not reject the flute,
O ruler of my mind. Look, he stirs me up,
Euoi, the ivy now whirls me round in Bacchic contest. -Sophocles
O ruler of my mind. Look, he stirs me up,
Euoi, the ivy now whirls me round in Bacchic contest. -Sophocles
Żeby dobrze tłumaczyć, potrzeba zarówno wielu, wielu ćwiczeń, jak i talentu. Akurat technika przekładu jako taka wymaga chyba więcej talentu - talentu literackiego. Bo mozna być świetnym filologiem, a po prostu nie nadawać się na tłumacza.
Natomiast jeśli chodzi Ci bardziej o samo rozumienie tekstu, gramatyki itp. - to oprócz żmudnych ćwiczeń ważny jest również nauczyciel oraz wewnętrzny upór
Natomiast jeśli chodzi Ci bardziej o samo rozumienie tekstu, gramatyki itp. - to oprócz żmudnych ćwiczeń ważny jest również nauczyciel oraz wewnętrzny upór

Surdi te dicunt, mea Musa Latina, silentem
/M.Freundorfer
/M.Freundorfer
- Martinus Petrus Garrulus
- Proconsul
- Posty: 2556
- Rejestracja: ndz 19 lut 2006, 23:18
- Lokalizacja: Kraków
żeby dobrze tłumaczyc? trzeba dobrze znać gramatykę, i dużo, dużo, dużo, dużo tłumaczyć... ba... trzeba DUŻO CZYTAĆ ze zrozumieniem w ORYGINALE!!!
i już!
trzeba mieć do tego czywiście jeszcze trochę talentu - ja np. nie potrafię tłumaczyć poezji z polotem... nie mam tej pomysłowości... wolę tłumaczyc prozę: Cezara, Cycerona, Sallusitusza...
talent? - jakże wielki talent do tłumaczenia ma dr Skwara... komedie Plauta w jej prezkładzie są poprostu FANTASTYCZNE!!!
i już!
trzeba mieć do tego czywiście jeszcze trochę talentu - ja np. nie potrafię tłumaczyć poezji z polotem... nie mam tej pomysłowości... wolę tłumaczyc prozę: Cezara, Cycerona, Sallusitusza...
talent? - jakże wielki talent do tłumaczenia ma dr Skwara... komedie Plauta w jej prezkładzie są poprostu FANTASTYCZNE!!!
Nulli parcit hiems, nullus quoque frigore gaudet,
donec Ver veniat nos foveant pueri!
donec Ver veniat nos foveant pueri!