prośba o sprawdzenie tłumaczenia
: wt 16 sty 2007, 17:57
Witam,
Mam przetłumaczyć taki tekścik. Sprawdzice?
Caesar, cum iam fere tota Gallia vieta esset, quod Britanni auxilium Gallis saepe miserant, in Britanniam proficisci constituit. Itaque primum cum omnibus copiis in Morinorum fines proficiscitur, quod inde erat brevissimus in Britanniam traiectus. Classis ad traiectum parata est. caesar copias suas in naves conscenadere iubet et prima luce profectus post octo fere horas ad Britanniam advenit. Ibi in omnibus collibus hostium copias as pugnandum paratas videt. Romanorum naves tantae erant, ut nisi in alto consistere non possent. Erat igitur Romanis summa difficultas exeundi et in litus properandi. Dum Romani cunctantur, miles, qui decimae legionis aquilam portabat, deos magna voce oravit, ut gratiam Romanis darent; deinde: “Desilite”-clamat...
Caesar, z prawie już całą zdobytą galią, do Brytanii postanowił wyruszyć, gdyż Brytowie często Galom udzielali pomocy. Przeto najpierw z wszystkimi wojskami do Morinorum granic wyruszył, ponieważ stamtąd była najkrótsze przeprawa do Brytanii. Flota do przeprawy jest gotowa. Caesara wojskom swoim każe na statki wsiadać i o świcie po 8 prawie godzinach do Brytanii przybywa. Tam na wszystkich pagórkach wrogie wojska do walki (walczenia?) przygotowane widzi. Statki Rzymian tak wielkie były, że jeśli nie były na głębinie(??), to stanąć razem nie mogły(???). Przeto najwyższą trudnością rzymian było przedostanie się do brzegu. Dopóki rzymianie zwlekali, żołnierze, którzy dziesiątkami sztandar legionu nieśli, bogów wielkich wysławiali, aby łaskę Rzymianom dali; potem “Zeskakiwać!” krzyknęli...
Trochę to koślawo brzmi;). Pomóżcie, błagam.
Mam przetłumaczyć taki tekścik. Sprawdzice?
Caesar, cum iam fere tota Gallia vieta esset, quod Britanni auxilium Gallis saepe miserant, in Britanniam proficisci constituit. Itaque primum cum omnibus copiis in Morinorum fines proficiscitur, quod inde erat brevissimus in Britanniam traiectus. Classis ad traiectum parata est. caesar copias suas in naves conscenadere iubet et prima luce profectus post octo fere horas ad Britanniam advenit. Ibi in omnibus collibus hostium copias as pugnandum paratas videt. Romanorum naves tantae erant, ut nisi in alto consistere non possent. Erat igitur Romanis summa difficultas exeundi et in litus properandi. Dum Romani cunctantur, miles, qui decimae legionis aquilam portabat, deos magna voce oravit, ut gratiam Romanis darent; deinde: “Desilite”-clamat...
Caesar, z prawie już całą zdobytą galią, do Brytanii postanowił wyruszyć, gdyż Brytowie często Galom udzielali pomocy. Przeto najpierw z wszystkimi wojskami do Morinorum granic wyruszył, ponieważ stamtąd była najkrótsze przeprawa do Brytanii. Flota do przeprawy jest gotowa. Caesara wojskom swoim każe na statki wsiadać i o świcie po 8 prawie godzinach do Brytanii przybywa. Tam na wszystkich pagórkach wrogie wojska do walki (walczenia?) przygotowane widzi. Statki Rzymian tak wielkie były, że jeśli nie były na głębinie(??), to stanąć razem nie mogły(???). Przeto najwyższą trudnością rzymian było przedostanie się do brzegu. Dopóki rzymianie zwlekali, żołnierze, którzy dziesiątkami sztandar legionu nieśli, bogów wielkich wysławiali, aby łaskę Rzymianom dali; potem “Zeskakiwać!” krzyknęli...
Trochę to koślawo brzmi;). Pomóżcie, błagam.