pomoc w tłumaczeniu epitafium

Pomoc w tłumaczeniu z łaciny na język polski.
poraj
Civis Latinus
Posty: 38
Rejestracja: wt 27 lis 2007, 20:20

pomoc w tłumaczeniu epitafium

Post autor: poraj »

Drodzy uzytkownicy forum
Zwracam się z serdeczną prośbą o pomoc w przetłumaczeniu tekstu epitafium z grobowca Krzysztofa Bogorii. Nie jestem leniem i sam próbowałem przy pomocy dostępnych słowików "powalczyć z tekstem" Jednak brak podstaw z łaciny i brak niektórych słów w słowiku nie pozwolił mi na dobre i sensowne prztłumaczenie tekstu. Proszę więc o pomoc w uzupełnieniu i skorygowaniu mojego tłumaczenia, które jest następujące:

"Christophorus Bogoria a Podlese Podlęsky cujus familia ex Bogoriano
Krzysztof Bogoria z Podlesia Podlęski którego rodzina z Bogorii

orta gente continuatis honoribus longa temporum serie claruit
nie regularnie ród związany urzędami długi okres słynna

columenque ac decus Regni habita tum ex viris tum ex operibus
kolumna i ozdoba królestwa, chwała wtedy mężowi poza dzieło jego

huius familiae magnis et illustribus quoram pietatis in Deum piae
którego rodzina wspaniała i znana, który cześć w Bogu pobożną

et sanctae liberalitatis perennia ex tunc monumenta et magnae
i świętą szlachetną pielgrzymkę jego przypomina i wielką

dexteritatis summae praeminentiae in republica Jaroslaum Bogoriam
słuszną ilość nagrodzonej w republice Jarosława Bogorii

Archiepiscopum Gnesnen. et avum suum inter Casimirum regem et
Arcybiskupa Gnieźnieńskiego i udziału jego pomiędzy Kazimierzem królem i

Bodzanta Episcopum atq. clerum superarbitrum testantur volumina
Bodzanta Biskupem a i jasną supersędziowską zostawił księgę

legum. Hic non degener a maioram virtutibus pietate et fide constant
praw. On nie przebywał z wielkiej siły, szacunku i wierny stale

demu amore ferventi patriam amicitias ne operę officio sincere
wreszcie miłość gorącą ojczyźnie, przyjaciołom czy urzędom

coluit tum vitae integritate morum elegantia probitate humauitate
szacunek wtedy połączył obyczaj elegancki uczciwość ludzką

animi generositate retinuit familiae suae decorem et auxit
duch przodków zachowały rodziny ich chwałę ozdobę i powiększały

domus suae existimationem postremum ad nominis et familiae suae
dom swój sądzi mniemać następnie od imienia i rodziny jego

memoriam Bogoriam oppidum locarit Eccleaiamque ibidem ad cultum
pamięci miasta Bogorii umieścić wtedy tam a czcić

et laudem Dei fundatam et ornatam proprlis sumptibus ex fundamentis
i sławić Boga fundacją i ozdabiać własnym kosztem poza fundamenty

construxit bis operibus pcrfectis et annos 58 in catolica
konstrukcji dwa razy dzieło doskonalił i lat 58 w katolickiej

veteri fide exactis sacramentis munitus vita decessit 28 februarii
wierny najświętszym sakramentem pokrzepiony życia dokonał 28 lutego

A. D. 1621 Cui coniux fideliasima filii maestissimi ut vigeret diuturna
roku pańskiego 1621 wierny syn ten długotrwały

eius memoria cum lachrimis hoc monumentum posuerunt.
Jego pamięci dla opłakiwania ten monument postawił"

Serdecznie proszę o pomoc.
Pozdrawiam
Poraj
Ewa
Civis Latinus
Posty: 33
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 14:02

Post autor: Ewa »

Są błędy w odpisie inskrypcji. Do tego typu rzeczy dobry jest słownik A. Jougan "Słownik Kościelny łacińsko-polski". orta - od orior, i trzeba zwracac szczególną uwagę na rodzaje, żeby wiedzieć co sie z czym łączy.
"Christophorus Bogoria a Podlese Podlęsky cujus familia ex Bogoriano
orta gente continuatis honoribus longa temporum serie claruit
Krzysztof Bogoria z Podlasia Podleski którego rodzina powstawszy z rodu Bogorii
nieustannymi zaszczytami przez długi okres czasu jaśniała

columenque ac decus Regni habita tum ex viris tum ex operibus
huius familiae magnis et illustribus quoram pietatis in Deum piae
et sanctae liberalitatis perennia ex tunc monumenta et magnae
dexteritatis summae praeminentiae in republica Jaroslaum Bogoriam
Archiepiscopum Gnesnen. et avum suum inter Casimirum regem et
Bodzanta Episcopum atq. clerum superarbitrum testantur volumina
i za podporę i ozdobę krolestwa uznana tak przez mężów tak przez czyny
tej rodziny wielkie i wspaniałe, których pobożnej miłości do Boga
i świętej szlachetności wieczne stąd pomniki i wielkiej
zręczności najwyższego dostojeństwa w Rzeczypospolitej Jarosława Bogorii
Arcybiskupa Gnieźnieńskiego a także duchownego sędziego zaświadczają księgi prawa.

legum. Hic non degener a maioram [maiorum] virtutibus pietate et fide constant
[tu sa jakieś większe błędy w odpisie, radziłaby sprawdzić virtutibus i constant]
demu [demum] amore ferventi patriam amicitias ne operę officio sincere
coluit tum vitae integritate morum elegantia probitate humauitate
animi generositate retinuit familiae suae decorem et auxit
Ten nie niegodny [godny] przez umiłowanie większych cnót i wiarę
na koniec gorącą miłość, ojczyznę i przyjaźnie, obowiązek pracy szczerze
czcił tak nieskazitelnością życia, wytwornością obyczajów, uczciwością, łagodnością,
szlachetnością duszy zachował ozdobę swej rodziny i powiększył

domus suae existimationem postremum ad nominis et familiae suae
memoriam Bogoriam oppidum locarit Eccleaiamque ibidem ad cultum
et laudem Dei fundatam et ornatam proprlis [propriis] sumptibus ex fundamentis
construxit bis operibus pcrfectis [perfectis] et annos 58 in catolica
veteri fide exactis sacramentis munitus vita decessit 28 februarii
A. D. 1621 Cui coniux fideliasima filii maestissimi ut vigeret diuturna
eius memoria cum lachrimis hoc monumentum posuerunt.”
szacunek swojej rodziny następnie dla upamiętnienia imienia swojej rodziny
założył miasto Borgia i tamże kościół ku czci
i chwale Bożej ufundował i ozdobił na własny koszt i w wieku 58 lat w katolickiej
starej wierze uczynionymi sakramentami umocniony odszedł z życia 28 lutego
w roku pańskim 1621. Którego najwierniejsza żona i bardzo zasmucone dzieci aby była trwała codzienna pamięć z łzami ten pomnik uczynili.”

Nie jest to idealny przekład ale myślę, że pomoże.
poraj
Civis Latinus
Posty: 38
Rejestracja: wt 27 lis 2007, 20:20

Post autor: poraj »

Bardzo dziękuję za pomoc. Ja również przypuszczałem, że subsktypcja może posiadać błędy. Jednak taki tekst jest w książce ks. Jana Wiśniewskiego pt. "Dekanat sandomierski". Przy najbliższej okazji postaram się sam odczytać tekst z nagrobka, choć nie jest to proste bo jest on na wysokości kilku metrów.
Niezrozumiałym jest dalej dla mnie fragment " et avum suum inter Casimirum regem et Bodzanta Episcopum atq. " Z histori wiem, że Arcybiskup Bogoria łagodził spór między królem Kazimierzem a biskupem Bodzantą, który nałożył na króla ekskomunikę. Zdjęta ona była za sprawą Bogorii. Kluczowy jest tu zwrot "avum suum"
Jeszcze raz dziękuję. Pozdrawiam.
Poraj
Ewa
Civis Latinus
Posty: 33
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 14:02

Post autor: Ewa »

pominęłam fragment ;) przepraszam, avus - dziadek; suus - to własny, swój, ja to rozumiem w ten sposób, że Jarosław był dziadkiem Krzysztofa.

Jarosława Bogorii
Arcybiskupa Gnieźnieńskiego i [a zarazem] jego dziadka pomiędzy królem Kazimierzem i biskupem Bodzantą nadto duchownego rozjemcę zaświadczają księgi prawa.
Czyli przystępniej: zaświadczają księgi prawa, Jarosław Bogoria arcybiskup gnieźnieński a zarazem dziadek zmarłego był rozjemcą między królem i biskupem. dlatego ma te liczne pomniki pobożności i wielkiej zręczności człowieka zajmującego pierwsze miejsce w rzeczpospolitej. Bo tu jest cały czas opis świetności jego rodziny.
Ja to tak rozumiem ;)
poraj
Civis Latinus
Posty: 38
Rejestracja: wt 27 lis 2007, 20:20

Post autor: poraj »

Ja tak przypuszczałem na podstawie kontekstu, nie byłem jadnak pewien. Istnieje bowiem przeszkoda - celibat - Jarosław Bogoria był arcybiskumem. Drugi argument przeciw to fakt, że Jarosław zmarł 17 września 1376 r. a Krzysztof urodził się w 1563 r. Różnica conajmniej 8 pokoleń.
Bardziej skłaniałbym się do tego aby "avus" przetłumaczyć jako "pradziad' lub "przodek" . Co Pani o tym myśli?
Jeszcze raz serdeczne podziękowania za pomoc. Sam rady bym nie dał.
Pozdrawiam
Poraj
Ewa
Civis Latinus
Posty: 33
Rejestracja: wt 27 mar 2007, 14:02

Post autor: Ewa »

Jak najbardziej można, avus dokładnie znaczy dziadek = przodek. :)
poraj
Civis Latinus
Posty: 38
Rejestracja: wt 27 lis 2007, 20:20

Post autor: poraj »

Jeszcze raz dziękuję i polecam się na przyszłość. Pokuszę się być może na próbę pzretłumaczenia kilku zapisów z "Raptularza" obejmującego lata 1671 do 1760 z wówczesnego kościoła w Bogorii. Kłopot tkwi jednak w jego stanie, pisany jest ręcznie i wielu miejscach trudny do odczytania.
Pozdrawiam
Poraj
ODPOWIEDZ