Proszę o spr. mojego tł. De honore senectuti tribuendo

Pomoc w tłumaczeniu z łaciny na język polski.
Gaja 1

Proszę o spr. mojego tł. De honore senectuti tribuendo

Post autor: Gaja 1 »

Bardzo proszę o pomoc. Przetłumaczyłam tekst, jednak chciałabym, aby jakieś „fachowe oko” spojrzało na moją wersję i poprawiło moje błędy. Będę bardzo wdzięczna.

:arrow: De honore senectuti tribuendo
Apud antiquissimos Romanorum neque generi neque pecuniae sed aetati praestantioribus honor tribui solitus erat. Maiores natu a minoribus colebantur ad deorum prope et parentum vicem atque omni specie honoris priores potioresque habiti erant. A convivio quoque, ut in libris antiquis scriptum est, seniores a iunioribus domum deducebantur. Eum morem accepisse Romanos a Lacedaemoniis traditum est, apud quos maximus omnium rerum honor aetate maiori habebatur. Senectuti iuvenes honorem praestantiorem reddebat, tamquam maiores natu adulescentium communes patres essent. Invitati ad cenam diligenter quaerebant, quinam ei convivio essent interfuturi, ne seniorum adventum discubitu praecurrerent. Sublata autem mensa priores eos (senes) surgere et abire patiebantur. Cenae quoque tempore et parco et modesto sermone his praesentibus uti soliti sunt. Mos erat quoque, ut iuniores a senioribus interrogarentur, quo irent et cuius rei causa: ac qui non responderet vel praetextus necteret, obiurgaretur. Senior autem, qui se praesente peccantem non castigaret, in eadem fuit culpa cum delinquente. Antiqui enim pueros docebant, ut non suos modo patrentes revererentur, iisque oboedirent, sed et omnes alios senes, iisque de via decederent, et sedibus assurgerent, et praesentibus quiescerent.

:arrow: O oddaniu szacunku starszeństwu
U pierwszych Rzymian szacunek miał zwyczaj być przyznawany nie według rodu czy majątku, lecz dla wyróżniających się wiekiem. Starsi wiekiem byli czczeni przez młodszych niemal na wzór bogów i rodziców, a nawet, za sprawą wszelkiego rodzaju zaszczytów, byli uważani za lepszych i znakomitszych. Ponadto starsi byli odprowadzani po uczcie przez młodszych mężczyzn do domu. Przekazuje się, że zwyczaj ten Rzymianie przejęli od Lacedemończyków, u których szacunek wobec starszych wiekiem był uważany za najważniejszy ze wszystkich. Młodzi uznawali szacunek dla starszeństwa za jeden z ważniejszych, jak gdyby starsi wiekiem byli wspólnymi przodkami dla dorastających. Zaproszeni na ucztę, dokładnie dowiadywali się kto ma zamiar być obecny na tej biesiadzie, aby (zaproszeni) nie wyprzedzili, poprzez zajęcie miejsca przy stole, przybycia starszych. Gdy zaś kończono posiłek, znakomitsi pozwalali wstać i odejść starszym. Cenae quoque tempore et parco et modesto sermone his praesentibus uti soliti sunt. Istniał również zwyczaj, ut (jak tu „ut” przetłumaczyć – aby?) młodsi pytani przez starszych dokąd idą i w czyjej sprawie: a gdy zapytany nie odpowiadał lub zmyślał preteksty, był ganiony. ( :oops: cóż to za konstrukcja? ac, vel..., ut) Starszy zaś, który samodzielnie nie ukarał winnego, był takiego samego przewinienia jak ów czyniący źle. Starożytni uczyli chłopców, aby szanowali nie tylko swoich rodziców i byli im posłuszni, ale również wszystkich innych starszych: ustępowali im drogi i miejsc siedzących oraz zachowywali spokój w ich obecności.


:) Z góry dziękuję!
Awatar użytkownika
Martinus Petrus Garrulus
Proconsul
Posty: 2556
Rejestracja: ndz 19 lut 2006, 23:18
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Martinus Petrus Garrulus »

Oto sprawdzona i poprawiona wersja:

O oddawaniu szacunku osobom starszym.

U najdawniejszych spośród Rzymian istniał zwyczaj darzenia szacunkiem osób wyróżniających się nie swoim pochodzeniem (rodem), czy też majątkiem, lecz wiekiem. Młodsi szanowali starszych wiekiem niemal na wzór bogów i rodziców, a nawet za sprawą wszelakiego rodzaju zaszczytów (przez wzgląd na... zaszczyty) uważano ich za lepszych i znakomitszych. Ponadto po uczcie, jak podają dawne książki (dosł: jak jest napisane w...) młodsi odprowadzali starszych do domu. Przekazuje się, że zwyczaj ten Rzymianie przejęli od Lacedemończyków (Spartan), u których szacunek do starszych wiekiem uważany był za najważniejszy ze wszystkich (za najważniejszą spośród wszystkich rzeczy). Młodzi uznawali szacunek dla starszych za jeden z ważniejszych, jak gdyby starsi wiekiem byli wspólnymi przodkami (rodzicami) dla dorastających. Zaproszeni na ucztę, dokładnie dowiadywali się kto ma być obecnym na tej biesiadzie (kto ma przyjść na biesiadę), aby (zaproszeni) nie wyprzedzili przybycia starszych poprzez zajęcie miejsca przy stole. Gdy zaś kończono posiłek, znakomitsi pozwalali wstać i odejść starszym. Także w czasie uczty miano zwyczaj używać wobec obecnych stosownej i rozważnej mowy. Istniał również zwyczaj, że starsi pytali młodszych dokąd idą i w jakiej sprawie (dla jakiego powodu; dla jakiej przyczyny; „po co”) i jeśli ktoś nie odpowiadał, lub wymyślał (podawał) preteksty zostawał zganiony. Starszy zaś, jeśli będąc obecnym przy dokonywaniu wykroczenia nie skarcił czyn ów dokonującego, ponosił taką sama winę jak ów czyniący źle. Starożytni uczyli bowiem chłopców, aby szanowali nie tylko swoich rodziców i byli im posłuszni, ale również wszystkich innych starszych: ustępowali im drogi i miejsc siedzących oraz zachowywali spokój w ich obecności.

Gdyby ten tekst pojawił sie na olimpiadzie można by było uzyskać za jego tłumaczenie jakieś 40 punktów. Ty przetłumaczyłaś na jakieś 34 punkty (liczyłem :D ) czyli miałabyś szansę na zakwalifikowanie sie do wyższego etapu :wink:

objaśnienia:

1. Apud antiquissimos Romanorum - genetivus participationis
2. mos erat ut... - zwroty tego typu: mos est, consuetudo est, accidit, convenit etc... wprowadzają zdania podrzędne podmiotowe; następstwo czasów jest identyczne jak w zdaniach skutkowych
3. se presente - ablativus absolutus - będąc obecnym przy
4. uti sermone - utor, uti, usus sum (używać +abl; porównaj z polskim: mosługuję się czym?) - ablativus jest związany rekcyjnie z tym czasownikiem
5. cuius rei causa - z jakiego powodu - cuius odnosi się do rei, a nie do jakiejś innej osoby

nie przenoś senectutas jako starszeństwo, bo to dziwnie brzmi, zawsze próbuj zastąpić tekie słowa jakimś zwrotem opisanym :wink:

Staraj się używać mniej strony biernej - język polski tego nie lubi.
W stronie biernej czasownik "być" jako posiłkowy do participu występuje raczej w czasach: zaprzeszłym, przeszłym niedokonanym, teraźniejszym i przyszłym uprzednim, w pozostałych występuje raczej "stawać się", np:

plusqu: byłem pochwalony
imperf: byłem chwalony
perf: zostałem pochwalony
praes: jestem chwalony
fut. I: będę chwalony
fut. II: zostanę pochwalony

wielką przyjemnością było dla mnie sprawdzanie tak dobrze przetłumaczonego tekstu, rozumiem, że startujesz w olimpiadzie i zostajesz jej LAUREATKĄ :D
Ostatnio zmieniony wt 30 maja 2006, 22:51 przez Martinus Petrus Garrulus, łącznie zmieniany 1 raz.
Nulli parcit hiems, nullus quoque frigore gaudet,
donec Ver veniat nos foveant pueri!
Gaja
Peregrinus
Posty: 2
Rejestracja: ndz 28 maja 2006, 19:55

Gratia

Post autor: Gaja »

Bardzo dziękuję za sprawdzenie tłumaczenia i przydatne wskazówki.
A co do olimpiady: jestem w II klasie LO, zdaję sobie sprawę ze swoich niedociągnięć, ale pracuję i może uda mi się wystartować w przyszłym roku. Sporo czasu zmarnowałam w I klasie, bo nie było kółka, na którym tak naprawdę poznaje się "smak" łacińskich tekstów. Już przez to jestem trochę do tyłu.
Dziękuję też za komlementy i za przeliczenie punktów :D To miłe.
Mam nadzieję, że znajdziesz czas na konsultacje innych tekstów w przyszłości..
Awatar użytkownika
Martinus Petrus Garrulus
Proconsul
Posty: 2556
Rejestracja: ndz 19 lut 2006, 23:18
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Martinus Petrus Garrulus »

przyjemnością bedzie dla mnie sprawdzanie tak dobrych tłumaczen :D tak więc, jeśli będziesz coś chciała skonsultować, to pisz :wink:
Nulli parcit hiems, nullus quoque frigore gaudet,
donec Ver veniat nos foveant pueri!
ODPOWIEDZ