Może i ja dorzucę kilka kfiatków od siebie

Nie są to cytaty z wykładów, czy też cw. z filologii klasycznej, ale i na stosunkach międzynarodowych można się pośmiać

Oczywiscie, wiem , że najlepszy efekt jest osiągnięty, kiedy słyszy się to na żywo, ale mimo wszystko proszę spróbować wyczuć ta atmosferę.
:: Wykład z doktryn i rychów politycznych. Temat "Rewolucja kulturalna w Chinach". Profesor mówi nam, jak to chińskie władze tłumaczyły ludziom, dlaczego na Zachodzie nosi się krótkie spódniczki.
- Otóż, prosze państwa tłumaczono to tak: Na Zachodzie jest bieda.. U nas jak się wszyscy ubierają? Długie spodnie i już. A tam? Ubogo, oj ubogo.. nawet nie mają wystarczająco dużo materiału na ubranie...
:: Kolejny wykład - c.d Chin
- A jak to było z zadaniami społecznymi? A mianowicie... Na wiosnę i w lecie było ogromne plagi much. Wtedy partia rzucała hasło - "Niech każdy Chińczyk zabije w ciagu dnia co najmniej 10 much. I co? I proszę panstwa muchy były bez szans!
:: Inny wykład. Tematem jest "Nowa lewica". Opis sytuacji w Polsce w latach 50-tych i 60-tych.
- Partia zachęcała jak mogła robotników. Bony na pralkę, bony na samochód, bony na mieszkanie, na
dzieci 