co z tego, że greckie?


Jakoże to forum kojarzy mi się, m.in. z doskonaleniem poprawności językowej (łacina) to pozwolę sobie zwrócić uwagę na poprawność używania naszego ojczystego języka. Koleżanka na forum klasyków poznańskich uświadomiła nas niedawno, że poprawną formę od forum uzyskamy odrzucając końcówkę -um. stąd: forowicz NIE forumowicz.Celtis pisze: forumowicz
Przecież "weekend" to ściśle polskie słowo, tylko tak z angielska napisane, jak już lata temu dowodził prof. T'Alent w "Tytusie, Romku i A'tomku": pochodzi przecież od łyku świeżego powietrza, który to łyk łyka się właśnie wyjeżdzając sobie lub spacerujac w miłych okolicznościach przyrody w sobotę bądź niedzielę.Bergerofont pisze: otóż kiedyś słyszałem (poważną!) propozyzję pewnego lingwisty, by zastapić weekend (idąc po najmniejszej linii oporu) na zapiątek![]()
Tia. A "kemping" pochodzi od kępy trawy.Castlereigh pisze: Przecież "weekend" to ściśle polskie słowo, tylko tak z angielska napisane, jak już lata temu dowodził prof. T'Alent w "Tytusie, Romku i A'tomku": pochodzi przecież od łyku świeżego powietrza, który to łyk łyka się właśnie wyjeżdzając sobie lub spacerujac w miłych okolicznościach przyrody w sobotę bądź niedzielę.
No właśnie...ja nie doszukiwałbym sie tutaj inwencji naszych rodakówIulia pisze:...ale są świadectwa, że jeszcze można wymyśleć nazwy różnych przedmiotów w ojczystym języku. Mam na myśli pewien piękny przykład: telefon komórkowy powrzechnie zwany komórką.
Hendi po niemiecku
cell phone czy mobile po angielsku