Witam serdecznie,
przeszukałam prawie całe forum i nie znalazłam tłumaczenia, więc poproszę o pomoc w poprawnym przetłumaczeniu
jak większość forumowiczów chcę zrobić sobie tatuaż
DAWCA -
CHCĘ BYĆ DAWCĄ -
o ile się orientuję to chyba powinno być z terminologii medycznej a orientuję się niewiele więc mogę się mylić
Może po kolei...
"dawca" ma być, jak rozumiem w sensie... ? (dokładniejsze dookreślenie jest potrzebne)
Hmm... donator, z tego co podaje L&S to słowo z terminologii prawniczej, nie wiem zatem czy nie chodziłoby w nim bardziej o "darczyńcę" (w przeciwieństwie do "beneficjenta") - w związku z tym również przydałoby się coś, co by dookresliło, w jakim zakresie owym darczyńcą się jest.
Na zawsze - było co najmniej raz.
w moim sercu - co najmniej dwa razy.
Uwaga: Ponieważ liczba użytkowników, którzy nie czytają podstawowych założeń regulaminu, sukcesywnie wzrasta, posty szczególnie irytująco łamiące zasady będą kasowane. Bez względu na żadne płacze i protesty.
Pozdrawiam.
AL
tak "dawca" ma być, w sensie;
- dawca organów
- dawca narządów
- chcę być dawcą organów
zastanawiałam się czy wystarczy samo słówko - dawca - ale to chyba nie jest takie proste, poproszę o ewentualne sugestie.
No chyba nie jest... (ale coś już na ten temat napisałem, a powtarzać się nie lubię).
Muszę przyznać, że to trudna zagwozdka i najlepiej byłoby się zwrócić z tym do kogoś, kto specjalizuje się w łacinie medycznej, a nie klasycznej czy w ogóle literackiej.
Jednakże, gdyby ktoś mnie przymusił do dania ekwiwalentu, zastanawiałbym się nad: viscerum datrix (w rodzaju męskim: dator)
Etymologicznie dator ma znaczenie ten, który daje. Wiem, że wielu ludzi się krzywi, kiedy się tworzy od takich słów rodzaj żeński przez sufiks -trix, ale ja jestem zwolennikiem jej wykorzystywania, zwłaszcza w sytuacjach, gdy słowniki odnotowywują takiej formy istnienie (nawet jeśli nie w okresie klasycznym). Viscera to dosłownie "wnętrzności", ale bliższego odpowiednika w łacinie chyba się nie znajdzie. Podobne wyrazy to praecordia (ale tu generalne znaczenie to "osierdzie" - błona oddzielające serce od pozostałych trzewii), exta (to również mogłoby pasować - jedyny problem jest taki, że istnieje związek frazeologiczny exta dare, który oznacza "ofiarować je w ofierze) i ilia - ale to częściej jako "bok/pachwina".
Naprawdę przyznaję, że taki odpowiednik wydaje mi się dość karkołomny, ale sam lepszego nie znajdę. Może kto inny będzie miał jakiś pomysł.
Uwaga: Ponieważ liczba użytkowników, którzy nie czytają podstawowych założeń regulaminu, sukcesywnie wzrasta, posty szczególnie irytująco łamiące zasady będą kasowane. Bez względu na żadne płacze i protesty.
Pozdrawiam.
AL