"Orbiliusz" ujdzie, nie wiem jak wygląda "Vox latina", ale większość polskich podręczników to
w najlepszym razie przyzwoite książki, większość z nich nigdy nie powinna zostać wydana

. Dlatego po raz kolejny polecam anglojęzyczne podręczniki, których cała masa jest dostępna w internecie (wydane około 100 lat temu, więc legalnie, a wartość merytoryczną mają nie gorszą niż nowe). Tylko trzeba znać angielski na przyzwoitym poziomie. No i jest jeszcze oczywiście "Lingua Latina Per Se Illustrata" (w 100% po łacinie), to już trzeba kupić, albo zakombinować

, w połączeniu z jakimś przyzwoitym podręcznikiem ta książeczka czyni cuda.