Iulia pisze:Na hospitacjach z łaciny dziewczyna zapytana kim był Wergiliusz skojarzyła go z przedszkolną piosenką "Ojciec Wergiliusz kochał dzieci swoje, a miał ich wszystkich 123-je..."
No to w sumie niezłe skojarzenie, bo bardzo prawdopodobnie ta piosenka (nie tyle przedszkolna, co ludowa... nie wiem, ile ma lat, ale dużo, na pewno była już w XIX wieku) wywodzi się z kręgu utworów i utworków, które trawestują średniowieczną legendę Wergiliusza - maga, czarodzieja itd. Wirgiuliuszem nazywano poetę w dawniejszej polszyźnie (zresztą, co ciekawe, św. Wirgiliusz funkcjonuje w Polslce tylko w tej wersji imienia) i zdaje się, że mamy w tej piosence ślad legendarnego myślenia

Nawet Włosi napisali o niej w książce o pośmiertnych losach Wergiliusza
Aha, i uczył, uczył, nie kochał... O.W. wie dobrze, czym się różni pedagog od pedofila

"Kardynale, wiemy o waszych wysiłkach, mających na celu odkrycie naszych tajemnic. Dajcie sobie z nimi spokój, i tak nie dowiecie się niczego ponad to, co sami zechcemy wam zdradzić."